<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Zamek zdrowia> 
<author_1=Wincenty Lin>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=8>
<date=1951-08-12>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Zaczo si od 3 sistr B. crek dozorcy Centrali Zbytu Wgla w Katowicach. Pierwszy raz spotkaem je w r. 1949. Liczyy razem 27 lat, z czego 11 przypada na Jadwig, 9 na Marysi i 7 na Ann. Jadwiga jest bardzo cicha, zrwnowaona; Marysia, przeciwnie, ywa i czupurna; Anna za czasem jest spokojna, czasem wybucha.
We wrzeniu 1949 roku zachorowaa Jadwiga. Nie byo to nic okrelonego. Troch kaszlaa, troch gorczkowaa, nie miaa apetytu i tracia na wadze! Dwa tygodnie pniej te same objawy zauwaono u Marysi. A tydzie pniej u Anny.
Dzieci czym prdzej zaprowadzono do lekarza. Ten wyda alarmujce orzeczenie: grulica!
Wprawdzie w bardzo wczesnej postaci, ale dzieci s wte, dlatego moe by le.
 Co robi? Jak ratowa nasze dzieci?  dniami i nocami przeladowaa myl zrozpaczonych rodzicw, Jadwig i Jana B. Jan by, jak ju powiedziaem, wonym w Centrali Zbytu Wgla w Katowicach.
Wydao si, e wiat run. Zrozpaczeni rodzice nie wiedzieli, co zrobi, jak ratowa crki. A wda si w spraw Zwizek Zawodowy Grnikw i wydzia Socjalny Centrali Zbytu Wgla.
 Dzieci wylemy do Rabki na leczenie zadecydowano  do lskiego Sanatorium im. Wincentego Pstrowskiego w Rabce.
To byo w styczniu 1950 roku.
Dwa lata wczeniej
W maju 1947 odbyo si w Katowicach, u wczesnego wojewody lskiego, dzi wicepremiera, gen. Aleksandra Zawadzkiego, pewne zebranie. Spotkali si tam przedstawiciele spoeczestwa lskiego, delegaci partii, wadz i urzdw, przodownicy pracy, etc.
 Dla ratowania zdrowia dzieci grnikw, hutnikw, kolejarzy, murarzy  potrzebujemy waszej pomocy, waszych datkw! Chcemy wybudowa nowoczesne sanatorium. To nie bdzie tanie. Potrzeba nam conajmniej 60 milionw zotych!
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>